Wojtas napisał(a):

S.S.A. dysponowała tak naprawdę koncepcją, wizualizacją i jakimś wstępnym projektem, który - gdy zapadła decyzja miasta, że budujemy - została uszczegółowiona już na zlecenie miasta. Poza tym Majchrowski wielokrotnie był ostrzegany przed umiejętnościami Obtułowicza, przy oddawaniu trybuny południowej znaleziono 400 niedoróbek i wad, z których mnóstwo było winą architekta bądź jego brakiem umiejętności współpracowania z wykonawcą. Majchrowski te głosy olał, a już szczytem głupoty było powierzenie Obtułowiczowi praktycznie wykonania projektu nowych trybun wschodniej i zachodniej, gdy wiadomo było, że potrzebne są na ponad ok 10 tys. ludzi każda. Efekt - konieczność pogłębiania fundamentów trybuny zachodniej, bo pan architekt zbadał grunt po stronie wschodniej i przyjął takie same wyniki dla części zachodniej stadionu. A tam było "troszeczkę" inaczej..."
tak tekst wkleilem
poprostu cos mnie trafia ,jak to słysze ,kto k**** do tego dopuscil zeby tacy nieudacznicy babrali nasz stadion.
a na naziwsko Majchrowski juz powoli zaczynam miec uczulenie
|
To jest ciekawe.Tak na logikę jak na 1(niewielkiej trybunie) było 400 niedoróbek i wad, to teraz możemy się spodziewać kilku tysięcy jak nie więcej, szczególnie że on to wszystko projektuje pewnie na szybkiego(a i tak nie wyrabia z terminami)
Nie chcę sam panikować ani siać paniki ale to wszystko wygląda bardzo nieciekawie.Euro - jedyny tak na prawdę dla mnie ważny argument i powód że jestem strasznie wkuwiony jego brakiem , to nasz stadion
Gdybyśmy to euro dostali to niezależnie od wszystkiego, nawet gdyby potrzeba było kolejnych 100mln to kasa by się znalazła , stadion byłby gotowy w porę i do tego w całości.
Teraz gdy jest posprzątane to wszystko się kisi i tak na prawdę wszyscy mają to w dupie i umywają ręce.
Tu chyba jedyną osobą która może zmusić kogoś byśmy się dowiedzieli jak to wszystko 'na dziś wygląda' , jest Darek Olszówka i na prawdę życzę wytrwałości w tym , bo wydaje mi się że to o to chodzi by jak najdłużej przeciągać tą kwestie, trzymając wszystkich w niepewności, co by szumu nie było.
A za kilka miesięcy wyjdzie jakiś smutny pan i stwierdzi że wszystko jest do dupy i jak stadion w ogóle kiedyś zostanie ukończony, to będzie dobrze a o jakimkolwiek oddaniu go w terminie możemy zapomnieć.
Trzeba się jak najwcześniej dowiedzieć na czym stoimy, im później tym mniejsze szansę na jakąkolwiek reakcje.