|
Ta druga operacja była po to, na moje oko, żeby sprawdzić co dolega Gargule. On narzekał, że wciąż go boli noga i zachodziło podejrzenie, że Fass coś źle zrobił na operacji z więzadłami i piłkarz przez to nie mógł swobodnie zginać kolana. Do tego doszły informacje o igle itd.
Więc zrobiono mu drugi zabieg w Łodzi, po którym stwierdzono, że jeśli chodzi o sprawę dotyczącą więzadeł właściwie wszystko jest tak jak należy, a igła zostawiona w nodze nie przeszkadza, ani nie zagraża w niczym. Więc tak naprawdę okazało się, że ten drugi zabieg był w praktyce niepotrzebny, ale tego przed nim nikt nie wiedział. Trochę mu chyba tylko podczyszczono to kolano - a teraz pozostaje czekać co to z Gargułą będzie, boje się, że co jakiś czas będzie się nam rozkładał, aż mu po raz kolejny to kolano pójdzie na amen.
|