mozdzierz napisał(a):

Podkreślony fragment, niezłe jajca. Tak się robi interesy, zawiązuje kontrakty, organizuje turnieje. Wszystko byle dostać umowę a potem jakoś to będzie. Jak się Kraków łokciami rozpychać nie będzie sam z siebie nic nie dostanie.
|
Tak a później jak stadion sie spóźni to świecisz oczami i opeierdalasz wszystkich w koło że są nieudacznikami.
Świetna taktya, oprócz celu ważne są środki jakimi do tego celu dążymy. Możesz być biznesmenem i stosować tatkyę win-lose. Ale jak tak grasz to bądź pewny że jak ty będziesz lose to kurewsko się cieszą inni

I ja się teraz cieszę. A ten stadion Dutkiewicza będzie ładnie kosztował, negocjacyjnie jego pozycja to jakiś dramat. Ma ofertę dużo większą jak dla niego wygrywającą w tym momencie, ma w widokach odszkowanie dla wykonawcy, nie ma czasu... Ale z niego menadżer taki mini Donald, ciekawe komu pensje odbieze, chyba sobie powinnien
