|
Obejrzałem Avatar.
Efekty faktycznie wgniatają w siedzenie, ale w gruncie rzeczy w tym filmie poza nimi nic nie ma. Z dobrym SF nowy film Camerona nie ma nic wspólnego. Jak ktoś lubi taka ładnie opakowaną niewymagającą rozrywkę to ten film mu się spodoba.
Dla tych, co od filmu chcą ciut więcej niż efektów specjalnych, to będzie stracony czas.
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|