Majchrowski miazdzy psyche, dawno sie tak nie usmialem z czyjejs nieudolnosci i klamstw
w sumie przeciez to najzwyklejsze w swiecie zjawisko ze polityk zyczac komus czegos dobrego dodaje na koncu jakies powiedzonko. Nigdy nie widzieliscie gdy jakis minister zadowolony z dzialan swego resortu mowi "gratuluje, swietna robota, oby tak dalej. Zycze sukcesow i nigdy nie zejdzcie na psy!"
wzglednie drugie rownie banalne zjawisko. Polityk tak inteligentny i wyluzowany ze gdy slyszy pierwsza z brzegu piosenke to ja chwile pozniej cytuje. Normalne ze jadacy w kampanie na wies polityk slyszac tam discopolo pozniej do oficjalnej wypowiedzi wplata jakis fajny fragment, np. "o majteczkach w kropeczki" gdy mowi o tym jaki ma program.
Co tlumaczenie to lepsze
