saklak1906 napisał(a):

masz wytłumaczenie z naszego forum:
Cytat:
Nie zapomnijcie że cały czas należy utrzymywać rewolucyjną czujność! Wróg atakuje również przy publikacji rankingów!
Ech, dzieci, dzieci...
Ranking jest obliczany mechanicznie na podstawie meczów w pucharach (np. LE 12-6-0 za zwycięstwo-remis-porażkę) i w lidze (dla polskiej ligi 2-1-0 za zw.-rem.-por) oraz pucharze krajowym (w PL . 5 pkt za każdą z ostatnich 4 rund)
Stąd najwyżej z PL jest Legia która w rankingu 2009.01-2009.12 ukulała 89pkt (w LE 36 pkt, w RPP 10 a w lidze 43), potem Lech (83,5 - 30 + 15 + i 38,5), potem Polonia (68,5 - 36 + 10 + 27,5).
Wisły w rankingu IFFHS nie ma (a dokładnie nie ma jej w pierwszych 350 miejscach, opublikowanych w necie), więc siłą rzeczy nie ma jej też w skróconej wersji na portalu gazeta.pl .
Zakładając że Wisła w ciągu 2009 zgarnęła 6pkt za Levadię, za ligę ok 45 pkt i 10 za RPP, daje to łącznie 61 pkt, a na ostatniej pozycji są teamy mające ich 63. Wszystko się zgadza.
Z góry przepraszam za ewentualne pomyłki w liczeniu, tak czy owak idea jest taka sama.
W lutym odpadnie nam 6 pkt za remis z Udinese, potem na wiosnę kolejno punkty za 1/4, 1/2 i finał RPP więc nawet wygrywając w lidze wszystko jak leci, stoczymy się w okolice Polonii, albo w ogóle poza pierwszą 350-tkę.
Inna sprawa że ranking jest skrzywiony, ale z innych względów - np zupełnie nie uwzględnia różnej liczności lig krajowych.
Przykładowo liga Paragwaju liczy 12 zespołów, liga turecka - 18, Turcy mogą w lidze zdobyć max 102pkt, Paragwajczycy max 66. A obie ligi zaliczone do tej samej kategorii - poziom 2.
Dużo sensowniejsze byłyby punkty przyznawane proporcjonalnie do części uzyskanej na 100% możliwych do zdobycia.
|