1q2 napisał(a):

To na pewno normalne nie jest , natomiast odpowiedź dlaczego w sportach które wymieniłeś dajemy jakoś radę a w piłce to jest jedna wielka żenada, wydaje mi się dosyć prosta.
.
|
Prosta jest tez z innego powodu. W koszykówce,siatkówce jest prościej zbudować silny zespól z kilku powodów. Nie płaci się odstępnego, tylko indywidualne kontrakty plus prowizja dla menago,umowy zazwyczaj podpisywane są na rok,dwa. W Grecja jest wyjątkiem,bo nie dość,że podpisują za gigantyczne sumy to do tego długoletnie są to umowy. Po drugie w koszykówce jest zwyczajnie mniej zawodników do opłacenia. Za 5 mln euro można zbudować zespół spokojnie walczący o MP. Pewnie i w PE by coś powalczył. W piłce 5 mln euro nie znaczy nic,bo żeby kupić kogoś naprawdę dobrego to trzeba zapłacić odstępne,plus kontrakt i prowizja.
Coś mi się o oczy obiło

,że jednak wybitny,magiczny Stilic nie jest numerem jeden Celtiku

,w ogóle czy kogokolwiek jest celem transferowym?Amica fatalnie zrobiła,że go nie sprzedała od razu jak on jeszcze prosto piłkę kopał i nie był rozszyfrowany przez obrońców. Teraz upchnąć go będzie ciężko.