Wyświetl pojedynczy post
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17895
Stary 06.01.2010, 20:27
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
próbowanie sil kończy sie w 90 % porażka Brozek po wyjezdzie to o reprezentacji od razu może zapomnieć , zdecydowanie wolałbym żeby taki Brozek dostał np. 400 tys euro w Wiśle niz siedział gdzieś na ławie za 200 tys więcej i marnował sie
Nie jesteś w stanie przewidzieć jak skończyłby się wyjazd Brożka za granicę. Bardzo prawdopodobne, że tak jak przypuszczasz, czyli siedzeniem na ławie. Ale czy masz 100% pewności? Spójrz chociażby na przykład Majewskiego z Groclinu (Polonii). Jasne, to ofensywny pomocnik, a nie napastnik. Ale przed wyjazdem do Anglii próżno było znaleźć kogokolwiek, kto stwierdziłby, że da radę w Championship. Minął rok i co? Nothingam Forest jest gotowe położyć za niego 1,5 mln euro aby sfinalizować transfer definitywny. A przecież jak wyjeżdżał z Polski to był bez formy, nie błyszczał nawet w naszej kiepskiej Ekstraklasie. Podaję ten przykład tylko po to, żeby pokazać, że nie ma sensu zakładać z góry, że każdy wyjeżdżający z Polski piłkarz jedzie siedzieć na ławkę. To jest właśnie te wspomniane przez Ciebie 10% piłkarzy, którym się udaje. Nie można przewidzieć, czy Paweł byłby w tych 90% czy 10%. W każdym razie temat jego transferu zagranicznego przynajmniej do czerwca nie istnieje więc są to tylko nasze luźne rozmowy i spekulacje. I ja się z tego cieszę, bo bardzo szanuję Brożka za to, co dla Wisły zrobił i wiem, że jeżeli się odbuduje to jest jeszcze w stanie bardzo wiele Wiśle dać. Oby jak najdłużej był w formie i strzelał dla nas bramki.

Marcin_fan napisał(a):Wyświetl post
postaw sie na jego miejscu, co wybierasz: pozostanie w Wiśle na dłużej ( tj na 3 , 4 lata lub nawet do końca kariery ) i możliwośc stania się legendą Wisły czy ewentualna ława gdzieś za granicą
Też tak kiedyś myślałem. Ale przyszła porażka z Panathinaikosem i zobaczyłem, jak zachował się Frankowski. Jasne, że nie każdy jest taki jak Franek i niektórzy piłkarze zachowaliby się inaczej. Ale od tego momentu nauczyłem się trzymać dystans do piłkarzy i zbytnio nie przywiązywać się do nich. Wisła to Wisła, a piłkarze to piłkarze. Warto o tym pamiętać.
Odpowiedz cytując