Wyświetl pojedynczy post
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17886
Stary 06.01.2010, 16:49
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Wisła utrzymuje się sama, sprzedając zawodników. Jak uda nam się kogoś sprzedać w tym okienku, to pewnie też będziemy na plus.
Jakos nie slyszalem bysmy ostatnio w ciagu dwoch okienek sprzedali kogos za wiecej niz milion euro. A mimo to pensje sa wyplacane z kasy klubowej na czas, i nie ma problemow z plynnoscia.

Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Bo obecny właściciel,który ma realny wpływ na obsadzanie stołków, przez tyle lat udowodnił swoim działaniem,że nie jest wstanie reagować na błędy z przeszłości. Brak profesjonalistów w każdym elemencie struktury klubu o tym świadczy dobitnie. Powielane są non stop te same błędy, ileż można się łudzić,że będzie inaczej?Z ludźmi,którzy poruszają się jak dzieci we mgle w tym co robią możesz co najwyżej walczyć z Levadią o korzystny wynik niż planować udział w jakichkolwiek pucharach. Nie mówiąc o stworzeniu sieci scautów itd. A w ogóle skoro utrzymujemy się z sprzedaży to wypadałoby mieć rozbudowaną sieć scautów,którzy by co lepsze kąski wyciągali,aby później sprzedać. Tak na logikę. Sam widzisz, amatorka pełną gębą. A i masz racje w sumie kiedyś infrastrukturę uda się zbudować. Za 10 lat,jak dobrze pójdzie.


A tak swoją drogą ileż może być wart obrońca z polskiej ligi,z drużyny która poległa z Levadią a w pucharach nie grała od kilku lat? Tak szczerze na logikę. . A jak sprzedamy Marcelo to kogo później?Cwielong?,Łobodziński?Brożki,Jop? Kto w ogóle takich piłkarzy kupi za więcej niż wyżyłowane 500 tysięcy euro za sztukę,jak dobrze pójdzie oczywiście. Poza Marcelo nie ma nikogo kto zbliżałby się do mln euro. A w takiej sytuacji ciężko utrzymywać klub ze sprzedaży zawodników i jeszcze mówić i w ogóle zakładać,że bijemy się o LM. Wisła nie ma planu działania, wszytko jest widać kwestią przypadku, szczęścia. Ze sprzedaży zawodników utrzymuje się Ajax chociażby,jak to wszystko jest tam zbudowane i funkcjonuje pisać nie ma sensu,wszyscy wiedzą.A jest to najtrudniejsza z form działalności klubu,wyszukać,oszlifować,sprzedać. U nas mówi się,że utrzymujemy się ze sprzedaży,bo kogoś udało się upchnąć,ale nie jest to wynikiem większego planu,tylko ot tak najprościej. Bardzo jestem ciekawy co będą mówić jak nie będzie chętnych na naszych kopaczy, co raczej nie jest sobie ciężko wyobrazić? Nie ma się co łudzić,że stadion będzie przynosić gigantycze zyski. Słabsi kopacze,słabsza gra. Do zapełnienia stadionu to nie prowadzi. 15 tysięcy na mecz w kontekście 2 lat to będzie maksimum coś czuje jeśli nic się nie zmieni,no może z wyskokami na Amicę i Legię,derby niekoniecznie.
Malecki, Boguski pierwsze lepsze z brzegu przyklady. Pawel jak wroci do formy strzeleckiej bedzie wart 2 mln euro. Piotrek tez milion euro bedzie wart. Ze o Kirmie nie wspomne. My sie nie utrzymujemy ze sprzedazy, bo paradoksalnie my na niej zarabiamy, ale to wcale nie jest wyznacznik naszej potegi tylko jak jestesmy biedni i to jest niestety fakt. 3 mln euro za ktore juz nie raz sprzedalismy zawodnikow i mozemy sprzedawac stanowi znaczna czesc budzetu klubu. Tyle tylko ze lacznie z budowa nowego stadionu przyjda i pieniadze i sukcesy, pieniadze na scouting, pieniadze na transfery, pieniadze na pensje. Paradoksalnie ten sezon jest bardzo kluczowy dla naszego klubu i jesli tylko sie nie przespi tego okienka transferowego mamy szanse jakiej nigdy przedtem nie mielismy na zbudowanie tutaj chocby sredniaka europejskiego, i to nawet pomimo sprzedazy Marcelo.
Odpowiedz cytując