|
Wielu chyba nie rozumie, że nie zawsze sprzedaż zawodnika za powiedzmy 2 mln EUR oznacza zamknięcie budżetu z 2 mln zyskiem.
Mamy bardzo wysokie kontrakty (chociaż jest wąska kadra) i aby dopiąć budżet czasami potrzebna jest sprzedaż.
W wielu przypadkach budżet był tak konstruowany, że zakładany był w miarę przystępny występ w europejskich pucharach. Najlepszy przykład był chyba w tym roku, gdzie zakładano chociażby awans do fazy grupowej LE, a skończyła się na pierwszej możliwej rundzie eliminacyjnej LM.
Dlatego nikt nie wie czy sprzedaż Dudki, Żurawskiego, Błaszczykowskiego czy kogokolwiek innego w znacznym stopniu była przeznaczona na spłatę długu Cupiała
|