power1928 napisał(a):

|
Moim zdaniem sprzedaż Marcelo nie ma sensu. Jeśli mamy zaistnieć w pucharach europejskich to kopaczy jego pokroju nam potrzeba. 3 miliony o ile by ktoś zaoferował to dużo kasy, ale i tak wiemy że większość z tego poszła by na spłatę długu a nie na transfery.....
|
Marcelo na naszą ligę jest za dobry,widać to gołym okiem. Jeśli będzie stać nas na jego utrzymanie nie wiedzę powodu aby go sprzedawać. Natomiast jeśli Cupiał wpadnie na pomysł zmniejszenia długu wobec TF z kasy za Marcelo jestem za. Po pierwsze. Bez niego w lidze powinniśmy dać sobie radę, mimo wszytko potencjał mamy z wyjątkami w dalszym ciągu największy. Na ten sezon powtarzam,bo w przeciągu dwóch trzech lat może być ciężko utrzymać dominację w lidze z taką polityką finansowo kadrową. Dlatego każde zmniejszenie zobowiązania wobec obecnego właściciela jest w naszym interesie. Bo wtedy jest cień nadziei,że a nuż jakiś chętny kupiec się znajdzie. Taki niekoniecznie z większa kasą ale chęcią i pomysłem na profesjonalizację klubu na każdym szczeblu,popartą w razie potrzeby stałym dopływem gotówki do a nie z klubu. Inaczej się udusimy,bo widać,że konkurencja raczej będzie szła do przodu. Po drugie wreszcie. Żadne puchary nam nie grożą z obecną kadrą,zarządem i trenerem więc utrzymywać na siłę dla samego trzymania Marcelo nie ma sensu. Za rok po kolejnej kompromitacji z jakimś estońskim gigantem cena za niego spadnie tak,że ciężko będzie na nim zarobić. Choć teraz jakoś wierzyć mi się nie chce w te mityczne 2 mln euro. Tak więc jeśli jest dobra kasa to sprzedawać, ale dług zmniejszyć,bo bez żadnego zaplecza organizacyjnego, scautów kupimy za to co najwyżej szrot. Poza tym sens większy jeszcze bym widział w sprzedaży,gdyby za te pieniądze jeszcze udało by się kupić dwóch marcelo podobnych na inne pozycję. Z dobrych klubów z Brazylii, którym kończą się kontrakty itd. Wtedy rzeczywiście można by mówić o jako takim wzmocnieniu. W każdym innym przypadku jest to wyrzucanie kasy w błoto. Tak więc jesli już sprzedawać to zmniejszyć dług. Pisze to z pełną świadomością wiedząc jak wielkie mamy potrzeby kadrowe aby cokolwiek w Europie pograć.