Wyświetl pojedynczy post
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4200
Stary 06.01.2010, 01:04
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
A kto to wie

kiedys lalismy po tyłku Omonie Nikozja ,a jakby dzis przyszlo z nimi zagrac to pewnie bylo by odwrotnie..

Ciezko powiedzieć jak jest dokładnie, ktora liga jest lepsza polska czy estońska albo białoruska. Jedno jest pewne, jezeli istniała pare lat temu zdecydowana roznica to w tej chwili juz jej nie ma. Dalej uwazam osobiscie, ze nasza liga jest lepsza od bialoruskiej (co udowodnila niby Legia z Gomelem), a juz na pewno ma wiekszy potencjal. Mozliwe, ze podobnie jest z estonska.

To co wprowadza nas co roku w zaklopotanie (czyli kijowe wyniki z Bałtami, remisy z Białorusinami etc) to co innego. Mecze sa zazwyczaj w lipcu. Tam wtedy gra normalna liga, wiec i pilkarze osiagaja normalne rezultaty (na swoim poziomie). Czyli jesli gramy z Levadia/Vetra/Gomlem w lipcu to gramy z ta druzyna wiedza, ze gra ona na maksymalnych obrotach.

Nasze zespoly wtedy sa w glebokiej dupie. Slynne ladowanie akumulatorów (czyli jedna wielka olewka i impreza), brak swiezosci etc. Mysle, ze jakbysmy grali z wyzej wymienionymi zespolami w pazdzierniku to bylibysmy lepsi i bez problemu awansowali. A juz na pewno nie byloby takich zawstydzajacych wyników.

P.S. To nie jest tanie usprawiedliwienie tylko postulat (choc bez przekonania) do prowadzenia systemu wiosna-jesien, przynajmniej do czasu do ktorego dobijemy znowu (dzieki rozwojowi infrastruktury i mimo wszystko sporym dotacjom oligarchow - z wyjatkiem KP L oczywiscie) do lig austrii czy belgii. A bez przekonania dlatego, ze wiadomo ze cos takiego nie bedzie mialo miejsca i wiadomo ze cos takiego nie jest do konca madre zwlaszcza jesli potem za 5-10 lat trzeba by zrobic koleja rewolucje... Faktem jest, ze dla mnie to jest jedyna metoda zeby pogonic chociaz w 1 rundzie kogokolwiek..
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując