|
Pijąc alkohol w lokalu nie truję osób znajdujących się w moim bezpośrednim otoczeniu. Jako osoba niepaląca mam prawo prosić o to by nie duszono mnie szkodliwymi wyziewami. Z mojego punktu widzenia to osoby palące (oddziaływujące nie tylko na siebie ale i na najbliższą okolicę) powinny pisać petycje do właścicieli lokali o osobną salę dla nich a nie osoby, które nie wpływają na stan zdrowia innych.
Tak spokojnie podchodząc do tematu. Uważam, że nie jest to polowanie na czarownice. Większość moich znajomych nie pali i każdego denerwuje to, że wyjście do knajpy kończy się przesmrodzeniem ubrań, włosów etc.
Jak ktoś chce palić-nikt mu tego nie zabrania. Może wyjść na chwilę na pole i to zrobić. Zdaję sobie sprawę, że fajnie jest sobie posiedzieć, pogadać, popić piwka i zajarać jednocześnie ale to, że komuś jest miło i wygodnie nie oznacza, że inny z tego powodu ma ponosić (jakikolwiek) uszczerbek na zdrowiu.
Kangoo + Uniden Pro 520XL + Sirio AS 1000.
|