Miś Koala asystentem

. O ile obrońcą był dobrym, o tyle trenerem to jest co najwyżej (!) kiepskim. Ehh, osamotniony Smuda, no nie wiem czy podoła bez sztabu

. Bo Kazimierski czy Koala to raczej nie są trenerzy o wysokich notowaniach, czy jakiejkolwiek charyzmie (Zielinski). Kiepsko to widzę.