|
Moze i jest u nas zle, ale to wcale nie oznacza, ze nalezy brac ten ranking na powaznie. Jest bardzo niemiarodajny, bo najzwyczajniej w swiecie nie da sie zestawic wszystkich lig na globie, nawet przy pomocy odpowiednia punktacji. Glupie porownanie, ale wyobrazmy sobie, ze w lidze australijskiej wystepuja druzyny kangurow i aborygenow, ktore uciulaly jakies punty i z miejsca premiowanego awansem graja w ichniejszych pucharach z druzyna filipinskich polawiaczy perel. Zdobyli punkty w pucharach,repra Australii wygrala jakies towarzyskie mecze i juz inkasuje dodatkowe punkty dla swojej ligi. I tak oto, Lech odpadajac z druga druzyna ligi Belgijskiej (+ "zyskujac" na swietnych wynikach naszych orlow) w ogolnym rozrachunku bedzie nizej w klasyfikacji iffhs od ekipy kangurow czy innych polawiaczy perel. Logiczne? Chyba nie.
Poza tym przejrzyj aktualny ranking klubowy, na ktorym nie znalazla sie twoja druzyna. Czy to oznacza, ze ekipa FK Aqtobe Lento, aktualny mistrz Kazachstanu jest od was lepszy? A moze Vllaznia Shkodër z Albanii, ktora Rapid Wieden odeslal do domu ze stosunkiem bramek 8-0 w dwumeczu? Wg tabeli jest wyzej od Wisly.
Cytat:
|
wolę przegrać ponownie z potęgą typu Varelenga byleby Lech nie wyszedł z grupy
|
|