wislak68 napisał(a):

A to ciekawe. Ja zawsze słyszałem ze trenerzy (szczególnie w sparingach) wola grać z silniejszymi od siebie żeby się czegoś nauczyć . Ale w sumie masz rację: ten sparing z Liverpoolem był niepotrzebny.
|
Masz rację,że uczyć się trzeba od lepszych, ale tutaj nie chodzi o naukę ale o przygotowanie do sezonu. Jakoś marnie oceniam szanse nauczenia czegokolwiek tak marnych kopaczy. A co dał ten sparing z Liverpoolem? Pod presją nauczyli się kopacze grać czy jak?Aby przegnić naszych kopaczy wystarczy 11 dobrych Murzynów klasy Uche a nie targanie się z Liverpoolem.