|
Mozna wysnuc dwie wersje wydarzeń:
1. Wymagania Cantoro wcale nie były duże, watpię zeby Odra w obecnej sytuacji finansowej zaryzykowała wysoka pensje dla "nie napastnika", a zawazyło cisnienie rodziny aby pozostac w Polsce, a juz bez przeprowadzki to juz idealnie przede wszystkim dla dzieciarnii.
2. Mauro sie napalił ale realia okazały sie brutalne a oferta Odry w sutuacji j.w. najatrakcyjniejsza.
Półśrodki owocują ćwierćrezultatami
To z racji Cracovii i Wisły, na poziom tych drużyn nie ma chyba rady, wieszcz nawet stojąc na rynku, mruczy: Dziady, Dziady. L.J. Kern
|