Wizard napisał(a):

|
No tego typu metody raczej nie są godne podziwu... to byłby większy samobój, niż strata Muchy za niewielkie pieniądze. Stracili by prestiż i powagę - tak jak np. Wojciechowski z Polonii z trenerami czy swego czasu Groclin z Rasiakiem. A myśląc perspektywicznie, nie można sobie na takie coś pozwolić.
|
Nie są godne podziwu, ale to jest biznes. Działacz piłkarski nie może kierować się sentymentami, tylko dobrem klubu.
Co do utraty prestiżu i powagi - jakoś Lille nie martwi się tym, sadzając Obraniaka na ławie bo nie podpisał nowego kontraktu. Podobnie robi większość klubów zachodnioeuropejskich. W dodatku bądźmy realistami: jaki prestiż (polskiej ligi)? Jaka powaga? Nikt nas nie traktuje poważnie, więc nie ma się o co martwić.
Prawda jest taka, że zarząd Legii dał w tej sprawie ciała. To bardzo kosztowny błąd.