|
Jeśli Mauro nie chciał grać w Wiśle za mniejszą kasę a zgodził sie na to samo w Odrze to ... naprawdę nie wiem co powiedzieć.
I jeszcze słówko o Gisze. Naprawdę straszna szkoda że odszedł tak wcześnie bo był z niego prawdziwy wiślak. Pamiętam go doskonale jak biegał z Białą Gwiazdą na piersiach po różnych klepiskach w II lidze. Naprawdę warto by było aby szczególnie ci młodsi kibice pamiętali o dawnych piłkarzach Wisły którzy byli z nią naprawdę na dobre i na złe (dla Gichy więcej było akurat tych trudnych chwil).
Jarek będziemy o Tobie pamietać!
|