Ale ciśniecie po tym Jirsaku.. Futbolowy nieudacznik, kaleka, łamaga, łajza.. Wyzywać jest łatwo. Fakty są takie, że przychodząc do nas miał na koncie 22 występy w czeskiej młodzieżówce, mocną pozycję w Gambrinus Lidze, interesowały się nim kluby znacznie większe i możniejsze niż Wisła. Wtedy można było przypuszczać, że Jirsak z miejsca stanie się gwiazdą Ekstraklasy. Rzeczywistość trochę zweryfikowała te plany, ale z patrząc na te 2,5 roku Jirsaka w Wiśle jednak uważam, że jego transfer był dobrym posunięciem, może nie strzałem w 10, ale ruchem co najmniej dobrym. Problemem Czecha są moim zdaniem dwa aspekty - charakter i brak umięjętności wykorzystania w pełni jego potencjału przez trenera. Tomas jest cichy i spokojny. Zdecydowanie za spokojny. Ciężko mu się odnaleźć w drużynie z takimi porywczymi charakterami jak Małecki, czy Brożek. Ciężko jest myśleć na boisku tylko o grze w piłkę, kiedy cały czas drze się na ciebie facet, który nie dość, że czasami nie pokazuje więcej od ciebie na boisku to jeszcze ma czelność cały czas opier***ć wszystkich naookoło, a w szczególności Jirsaka. Tomek chyba nie czuje się dobrze w naszej szatni niestety... Stworzyli fajną, spokojną parę (w przyjacielskim tego słowa znaczeniu

) z Rafałem Boguskim, ale niestety w dzisiejszym futbolu trzeba mieć ten powiew fantazji, jaki ma przykładowo Małecki czy kiedyś Kuba Błaszczykowski. To jest problem Czecha. Drugą sprawą jest fakt, że Tomas jest ofensywnym środkowym pomocnikiem. Ofensywnym. Jeżeli chodzi o grę i podania do przodu spisuje się bardzo dobrze. Jego długie przerzuty, czy prostopadłe piłki nieraz dawały nam efekt bramkowy. Można zauważyć jednak, że defensywa to zdecydowanie nie jego konik. Zdarzają się mu głupie faule, często idzie na raz, w odbiorze też nie jest skuteczny. To nie jest zawodnik o charakterystyce Sobola czy Diaza, który będzie gonił za przeciwnikiem dopóki, doputy mu nie odbierze piłki. Dlatego należy mu pozwolić grać do przodu. Odciążyć prawie zupełnie z zadań defensywnych. Niestety Skorża preferuje grę dwóch środkowych pomocników w jednej poziomej linii, mających te same zadania, zarówno w ofensywie jak i w defensywie. Gdyby Skorża kazał Sobolewskiemu bądź Diazowi skupić się wyłącznie na destrukcji, a Tomasowi powierzył zadania właściwie tylko zaczepne, polegające na ścisłej współpracy z napastnikami i skrzydłowymi, to jestem pewien, że dałoby to lepszy skutek niż dotychczas. Tutaj trzeba jednak odwagi ze strony trenera, żeby złamać schemat z dwójką środkowych pomocników w linii. Ciężko na to liczyć jednak patrząc na rundę jesienną i np. wystawienie Cantoro kosztem Jirsaka w meczu z Legią, zaraz po najlepszym meczu Tomasa w rundzie (z Koroną).
Podsumowując taki piłkarz jak Jirsak jest potrzebny drużynie czy to jako rezerwowy, czy zawodnik podstawowego składu. Świetna technika użytkowa (tym co nie wierzą, polecam wybranie się na trening, sztuczki techniczne Czecha są najwyższych lotów), umiejętność długiego podania - piłkarz o takich cechach zawsze będzie ceniony. Solidna runda jesienna Tomasa, pokazuje, że w przypadku drobnych korekt w ustawieniu linii pomocy, może być on naszym liderem w tej formacji. Stawianie go w tym samym rzędzie z Łobodzińskim i Ćwielongiem jest trochę niesprawiedliwe dla Tomka, bo piłkarzem jest bez dwóch zdań znacznie, znacznie lepszym niż w/w dwójka. Wiosna moim zdaniem będzie kluczowa dla Jirsaka i dalej wierze, może nawet bezpodstawnie, że w końcu zaskoczy i pokaże pełnie swoich umiejętności. Tomas jeszcze nam się jeszcze nieraz przyda i głosy żadające wystawienia go na listę transferową są, moim zdaniem, zdecydowanie zbyt pochopne.
Edit: Wiem, że OT, ale po prostu nie zgadzam się z opiniami osób chcących wystawić na listę transferową/sprzedać Jirska.