|
Nikt mu też nie odbierze tego, że po mundialu s.......ił z Polski, a na dodatek wypiął swój czarny tyłek w naszym kierunku. Nikt mu nie odbierze wydumanych kontuzji i urazów jak trzeba było na kadrę przyjechać. Dużo wyżej cenię Łobodzińskiego, z Ćwielongiem od Olisadebe. Pierwszy przynajmniej się stara grać (mimo że umiejętności mierna posiada), a drugi nie olewa nawet uja nie wartej reprezentacji U-23.
|