Gordian napisał(a):

Zgadza się panowie, ale Diaz ma w meczu masę niecelnych podań, chyba najwięcej w całej drużynie. Często te jego podania na oślep w szerz boiska, gdzie przejmują je rywale. Macie racje Diaz nie boi się grać ostro. Jego problem to to, że gra za ostro. Nie irytują was głupie, niepotrzebne faule w każdym meczu? Mnie bardzo. Nagonki nie ma na Diaza myślę. Raczej to realna ocena jego umiejętności.
.
|
No napewno masz duzo racji ale warto zwrocic uwage ze jednak Diaz u nas zrobil dosyc znaczne i widoczne postepy w swojej grze i widac ze staje sie coraz lepszy.
kiedys wiekszosc pisala ze jesli mialo by sie kogos pozbyc w ramas rozliczen za Levadie to chyba wasnie Diaza ,dzis raczej wiekszoc wymienila by Jirsaka ,Lobodzinskiego czy Cwielonga.
Chlopak ma agresje w sobie na boisku to i jest jego zarówno zaleta jak i wada,bo jednak czesto fauluje na zólte kartki .
zauwazcie ze jednak wiekszosc akcji przechodzi przez niego no i jest to zawodnik ze jak spitoli akcje to nie stoi z rekami i macha jak Brozek ,tylko wraca sie i stara sie odebrac straconą piłke.
Diaz sie zmienil w Wisle na duuuzy plus i mysle ze na wiosne z Sobolem beda wymiatać na środku.