martin_6 napisał(a):

Akurat na poziomie gry wiosną odbiło się to nie najgorzej . A występy w pucharach mogły być lepsze, gdyby latem wzmocniono szybko newralgiczne pozycje.
|
Nie jest chyba dla nikogo tajemnicą, że poziom gry Wisły w ubiegłym roku zarówno wiosną, jak i jesienią spadał (podobnie zresztą jak całej ligi).
A newralgiczne pozycje w zespole nie wzmacnia się dopiero "za pięć dwunasta", szczególnie w polskiej rzeczywistości, gdzie z uwagi na nikłość środków nie możemy przebierać w zawodnikach "od razu gotowych do gry".
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"