http://www.tvn24.pl/28377,1636284,0,...wiadomosc.html
Trochę oszalałem jak zobaczyłem kogo zacytowali w 1:10
Wracając do "skruchy" Majchrowskiego to muszę powiedzieć, że chce mi się rzygać. Ten ironiczny uśmieszek, ten ton, że niby jeżeli kogoś to uraziło to on przeprasza - jednym słowem żenua, dno i kilometr mułu. Wybory ma załatwione w każdym bądź razie. Wysyłajmy dalej maile, angażujmy się w tą sprawę bo tego tak zostawić nie można. Nie będzie nam taki pseudoprofesorek pluł w twarz!