jkw napisał(a):

Cytat:
|
Z kolei Cracovia miano "żydy" "zyskała" dzięki temu, że od początku istnienia była klubem tolerancyjnym, w którym występować mogli ludzie różnych narodowości.
|
To jest moj ulubiony tekst, rzeczywiscie w czasie zaboru tolerancja to bylo najszczytniejsze na co czlowiek mogl sie zdobyc, a do tego jak to teraz pieknie brzmi i jakim jest pieknym haslem.
W nawiazaniu do obiektywnej oceny sytuacji Pana Macieja Kmity:
Cytat:
|
Prezydent sparafrazował w tym miejscu oczywiście słowa hymnu Pasów autorstwa znanego krakowskiego barda, Macieja Maleńczuka, którego ostatnia strofa kończy się tak: "Pamiętam, że jestem z Krakowa, pamiętam i mam to we krwi. Pamiętam te święte słowa: nigdy nie zejdę na psy".
|
Cytat:
Redakcja portalu tradycję Cracovii sięgającą lat 20. XX wieku nazywa "szopką noworoczną", a Prezydenta "parchem". Dziwi to duże zainteresowanie osób pracujących dla dobra Wisły tym, co dzieje się na Cracovii w pierwszym dniu stycznia. Dziwi też nazywanie 86-letniej tradycji, nie mającej swojego odpowiednika na całym świecie, "szopką", co ma jednoznacznie wydźwięk pejoratywny, ale wydaje się westchnieniem zazdrości. Tradycji, która przerwana została tylko dwukrotnie - w czasie okupacji podczas II Wojny Światowej oraz w tzw. "czasach stalinowskich", kiedy tuż po zakończeniu II Wojny Światowej jakikolwiek przejaw przedwojennej tradycji nie był - mówiąc dyplomatycznie - mile widziany. W tym samym czasie Wisła - występująca pod skrzydłami Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, a konkretnie resortu milicji i nazywająca się Zrzeszeniem Sportowym Gwardia Kraków - w 1950 roku sięgała po swoje 4. mistrzostwo Polski...
Wszystkim komentatorom i "wojownikom o neutralność" z okazji Nowego Roku 2010 życzę trzeźwej oceny sytuacji, unikania nadinterpretacji i balansu przy wygłaszaniu komentarzy.
|
Oni parafrazuja hymn my natomiast przedstawiamy ich w świetle niekorzystnym.
Na koniec tego pieknego wywodu autor wzywa do trzezwej oceny sytuacji.
Gratuluje Panu obiektywizmu.