Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4268
Stary 02.01.2010, 00:28
Majchrowski strzelił sobie dzisiaj nawet nie w stopę, tylko w głowę. Naraził się wszystkim kibicom Wisły (mam nadzieję, że nie znajdzie się wśród nas żadna osoba, która skreśli jego nazwisko na karcie do głosowania podczas wyborów) oraz tym kibicom Cracovii, którzy mają własne zdanie i pogląd na świat, gdyż wiadome jest, że dzisiejsze stwierdzenie było zagrywką pod publiczkę i być może kibice Cracovii zrozumieją, że na polityczną chorągiewkę głosować nie warto. Tego gościa nie cierpię jak nikogo. Ostatnio na otwarciu boiska przy VIII LO powiedział coś takiego:

Cytat:
Skoro macie już tak wspaniałe boisko, to z pewnością będziecie wiedzieć na kogo głosować, tak jak wiedzieli uczniowie tej szkoły 3 i 7 lat temu.
Ręce mi wtedy opadły jak to usłyszałem. Co się dzieje z tytułem profesora w Polsce, skoro dostają go ludzie pokroju Majchrowskiego i Filipiaka? W ogóle jak prezydent miasta może zaogniać atmosferę stosunków kibicowskich w Krakowie, która i tak jest, mówiąc delikatnie, bardzo napięta? Czy on myślał kiedy wypowiadał te słowa, czy był jeszcze pijany po Sylwestrze, zjarany, nie wiem ? Przyczynanie się do zaogniania sytuacji w mieście przez prezydenta tegoż miasta to ewenement na skalę światową. Mam nadzieję, że po czymś takim jego noga już nigdy nie postanie na naszych obiektach, na naszych spotkaniach opłatkowych czy na naszej mistrzowskiej fecie.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!