Wczoraj w Radiu Kraków była rozmowa z panią dyr. Biura Festiwalego i był obecny z tego co pamietam radny Bystrowski (mogę się mylić)
W pewnym momencie dyr. BF powiedziała ze brakuje w budzecie około 6 mln złotych do zamkniecia budżetu. I na pytanie redaktora co z brakujacą kwotą, ona stwierdziła: "Pewnie uda się przekonać pana prezydenta, aby przekazał nam brakującą kwotę".
No to SORRY, kase na festiwale mają, a na hale, na które koncerty i festiwale mogłby się odbywać - m.in festiwal piosenki studenckiej (mój ulubiony), już kasy nie ma tak
