Wisła: Czkawka po "Kosie" i Danie
"Był ostatnio u mnie ze świąteczno-noworoczną wizytą pan Marian Stolczyk z Rady Seniorów TS Wisła. Poruszył temat, który powinien być mottem dla właściciela Wisły na 2010 rok: - Największym błędem Bogusława Cupiała było zbyt pochopne wyrzucenie Dana Petrescu, który chciał wprowadzić w szatni profesjonalne zasady i szacunek dla pracy, zasuwanie na treningach i podczas meczów - powiedział pan Marian.
Temu podobnych błędów właściciel i jego doradcy popełnili więcej. Nie tylko Petrescu był za słaby dla Wisły, ale też Kamil Kosowski. Obaj - Dan i "Kosa" ze swoimi nowymi pracodawcami awansowali do Ligi Mistrzów. Wisła wciąż musi na to czekać.
W latach 60. XX wieku miała Wisła podporę w tercecie: Fryderyk Monica - Władysław Kawula - Ryszard Budka. Na wiosnę, po 13. tytuł "Białą Gwiazdę" powinni poprowadzić ich następcy: Patryk Małecki - Rafał Boguski - Paweł Brożek, którzy w pełni zdrowia i formy powinni zdobyć miejsce w reprezentacji "Franza" Smudy.
Patryk Małecki doczekał się Piłkarskiego Oscara jako odkrycie roku. /Informacja prasowaBędę trzymał kciuki zwłaszcza za "Małego". Patryk pochodzi z biednej rodziny, wychowywał się bez ojca i w wieku 15 lat zostawił rodzinne Suwałki, by przenieść się do Krakowa. Miał szczęście, bo jego talent dostrzegł jego krajan, ówczesny prezes Wisły - Bogdan Basałaj i umożliwił przeprowadzkę do wielkiej "Białej Gwiazdy". Ale tylko własnemu charakterowi i samozaparciu zawdzięcza "Mały" to, że przebił się do wyjściowego składu mistrzów Polski, a niedawno do reprezentacji Polski.
Małecki jest dobrym przykładem na to, że w Polsce piłkarzem może zostać nawet dziecko pochodzące z biednego domu, którego rodziców nie stać na dobry sprzęt dla syna, że przy odrobinie szczęścia i maksimum wysiłku włożonego w treningi (również indywidualne), może się przebić do dużego klubu."
Całość :
Kibice ratowali honor polskiej piłki
http://sport.interia.pl/felietony/bi...-pilki,1418101