Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17731
Stary 31.12.2009, 15:29
Cichy napisał(a):Wyświetl post
Nie odpowiedziałeś na mój post. Co, burzy koncepcję?
Wybacz, ale nie mam czasu odpowiadać na wszystkie posty.

Lewadia nie była wypadkiem przy pracy, tylko częścią większej całości – emanacją miejsca, w którym znalazł się nasz klub i błędów, jakie popełniono. Od lat nic nie osiągamy w pucharach, od lat mamy coraz słabszą, a nie coraz mocniejszą drużynę, od lat w klubie nie ma profesjonalnie funkcjonujących struktur itd. itp.

A w sporcie jedna z podstawowych zasad (a nie bynajmniej moja koncepcja) mówi, że zawodnik/zespół/klub coraz słabszy, długofalowo osiąga coraz gorsze wyniki, a nie przeciwnie. Więc jeśli nadal nic się nie będzie zmieniać, nie znajdą się środki na poprawę poziomu drużyny i klubu, nowe Lewadie, Valerengi, Vitorie Guimarese etc. będą pojawiać się coraz częściej, a nie coraz rzadziej. To jest coś bardzo oczywistego.

Tu zawiera się różnica w naszym myśleniu – ja patrzę na to w perspektywie kilkudziesięciu meczów i wielu sezonów, Ty jednostkowo i krótkoterminowo, w kontekście wyniku jednego, dwóch meczów na przestrzeni lat, na ich podstawie formułując wnioski i porównania. Ta druga optyka niestety może tylko zafałszowywać rzeczywistość i myli chwilowe anomalie (też będące częścią sportu) z prawdziwą sytuacją i miejscem klubu.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Markus : 31.12.2009 o godz. 15:32.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując