NIe rozumiem..Czy dlatego że nie bedziemy miec teraz nowej hali,że projekt nie przeszedł,nagle,żeby wyładować emocje,bedziecie sie wyżywac na człowieku,który(przynajmniej na to wygląda,i mam do niego pełen szacunek!!) próbował dla nas zrobić coś wielkiego? Który się starał,próbował przekonywac ludzi,pisał wszelkie pisma nie pisma? Który na publicznym forum,naszym forum(!!!) informował nas o wszystkim co się dzieje "wewnątrz"!!

Wiatr czujemy chociaż go nie widzimy,tak samo nie możemy mieć pewnosci że Pan Darek nie robi sobie z nam zabawek,które na niego w przyszłości będą głosować,ale ja mam zamiar mu uwierzyć i postawie na swoim.Czy mam racje,czy robie dobrze przekonam się.Ale pytanie: czy mam(y) coś do starcenia?