Ejdzbiol napisał(a):

|
Zgadzam się, że u nas fizjoterapeuta (bodajże Filip Pięta) jest beznadziejny. Większość piłkarzy na kontuzjach długoterminowych siada i to bym jako pierwsze ulepszył, opiekę medyczną. Bo kontuzje naszych piłkarzy to niekiedy istny dramat szekspirowski z opisami homeryckimi i analizą psychologiczną w jednym! W między czasie przedłużając kontrakty z czołowymi lub potrzebnymi graczami drużynie. Prawda jest taka, że na dzień dzisiejszy 2 porządne transfery byłyby już poważnym wzmocnieniem: napastnik i lewy obrońca lub bramkarz. Oczywiście nikogo nie sprzedając wcześniej. Dopiero potem można się zająć czymś takim jak baza szkoleniowa, bo fakt jest taki, że nawet jak uda nam się awansować do tej LM to jestem na 100 % pewien, że przez nią stracimy Mistrza Polski. Potrzeba pierwszego składu przygotowanego na 100 %, a rezerwowego wręcz na 110 %, bo kontuzje, kartki, zmęczenie chodzą po ludziach i nie omijają naszych graczy.
|
Nie feruj tak pochopnie wyroków. Ciężko mi ocenić rehabilitanta Filipa Piętę ale mam coś na jego obronę. Byłem ostatnio u jednego z lepszych ortopedów w kraju i rozmawiałem z nim o kilku naszych piłkarzach i ich stanie zdrowia. Usłyszałem między innymi to, iż rehabilitacja Garguły była przeprowadzona wzorowo, co z całą pewnością należy zaliczyć na plus Pięcie. Sam jestem po rekonstrukcji więzadeł i wiem, że to nie jest łatwa sprawa wrócić do sprawności więc nie da się tak łatwo wrzucić wszystkich do jednego worka i powiedzieć, że nasza opieka medyczna jest do bani.