michalpp napisał(a):

|
To idziesz do wyborów i oddajesz nieważny głos, skoro uważasz, że nikt na niego nie zasługuje. I wtedy podnosisz frekwencję i z czystym sumieniem możesz krytykować każdego jednego. Bo nie pójść wcale nie jest wyjściem.
|
Nie jesteś katolikiem nie chodzisz do kościoła, nie wierzysz / nie uznajesz demokracji nie chodzisz na wybory.