Jose, Starostę to sobie darujmy, to ledwo ledwo poziom ekstraklasy akurat

. W Lechii grał - bo musiał (czytaj brak konkurencji). Popełniał dużo błędów, a jego zastępca Krzysiu Bąk (który nie oszukujmy się, wirtuozem nie jest

) kładzie Starostę na łopatki.