Markus napisał(a):

Ile razy to już słyszeliśmy...Efekt pokazywał się dobitnie pół roku później w pucharach.
Myśląc o nich, trzeba kompletować skład znacznie wcześniej niż dopiero w letnim okienku. Też to już wiele razy z wiadomym efektem przerabialiśmy. Możemy przerabiać jeszcze raz, ale niech nikt nie liczy na efekt lepszy niż w tym roku i poprzednich. A o puchary przecież najbardziej chodzi, to one najmocniej oddziałują na budżet.
Opierasz się na słowie "jeżeli". Jeżeli wrócą....Otóż to błąd. Tak się nie robi. Po pierwsze jesień pokazała, że mamy za szczupłą kadrę. To gwarantuje straty punktów przynajmniej w kilku ważnych meczach.
Po drugie nigdy nie ma tak, że wszyscy piłkarze są do dyspozycji trenerów, wracają planowo do zdrowia, nie wypadają ze składu kolejne ważne lub te same ogniwa na skutek urazów.
Więc Twoje założenie oparte na wykorzystaniu pełnego potencjału posiadanej kadry wiosną już u swych fundamentów jest błednę - bo nigdy nie będzie dłguo tak, że będą mogli grać jednocześnie wszyscy najważniejsi piłkarze i wszyscy będą w optymalnej formie.
|
Ale ja zdaję sobie sprawę, że nasza kadra jest za szczupła na puchary. Natomiast jakość pierwszej jedenastki na tą chwilę jest przyzwoita i nie da jej się wyraźnie podnieść bez poważnych nakładów finansowych. Wzmocnienia faktycznie powinny dojść do drużyny teraz, a nie latem. Ale na wzmocnienia nie mamy pieniędzy, a większość wolnych zawodników będzie wolnych dopiero latem. Możemy próbować poszerzać kadrę, ale to mija się z celem skoro mamy tylko 13 spotkań ligowych do rozegrania. Jedyna nadzieja- znaleźć amatorów na Ćwielonga, Łobodzińskiego i Jirsaka ewentualnie przyjąć dobrą ofertę na Diaza. Tylko kogo w to miejsce? Największe braki mamy w środku pola, a ja niestety mam w tym względzie kiepskie rozeznanie. W Polsce jest dwóch ciekawych kopaczy- Petasz z Pogoni Szczecin, który jest Grosickim przemnożonym przez dziesięć i Gol z Bełchatowa, który ma nierówną formę i kosztuje minimum 0,5 mln euro. Ja mówię dawać szanse Mączyńskiemu i Chrapkowi. Był moment, że można było wyjmować piłkarzy z Southampton, a oni mają w środku pola co najmniej dwóch fajnych kopaczy, ale ten moment już minął. Kto inny- Kaz zwany kiedyś Kaźmierskim? Oprócz tego Grzelak z Golańskim mają być wolni. Ale to wszystko bazowanie na okazjach, a nie polityka transferowa. Do ataku mogę z miejsca podać dwa nazwiska- teoretycznie prawie za darmo, w praktyce ze wszystkimi menadżerskimi opłatami itp. i tak skończyłoby się przynajmniej na jakichś 500 tyś. euro.
Fajnie by było mieć 18 równorzednych piłkarzy na poziomie Marcelo i do tego zdolną młodzież, ale nas na to nie stać. Także jak przyjdzie 1-2 nowych ale solidnych graczy z koszyka z okazjami, to ja będę szczęśliwy.
Markus napisał(a):

|
Poziom ligi nie jest stricte wyznacznikiem poziomu najlepszych zespołów tejże ligi, więc toczycie próżną i nonsensowną dyskusję. Najlepszym przykładem Szkocja.
|
Ale dokładnie o to mi chodzi. Ja nie twierdzę, że BATE nie jest aktualnie niezłą ekipą, nie deprecjonuję ich osiągnięć pucharowych. Chodzi mi tylko o to, że nie mam pojęcia jak wygląda liga białoruska, jaki prezentuje poziom i podobnie większość osób na tym forum. Dlatego uciekanie się do argumentów o poziomie ligi białoruskiej nie ma poparcia merytorycznego.