|
ja słyszalam wersję z cukrem brązowym - wtedy mamy "Barmana" rozłożonego na czynniki pierwsze.
ale wersja tylko z cytryną przemawia do mnie najlepiej.
"..jest radość zwycięstwa i jest radość życia, hymn spod jeszcze sztywnych od rapiera palców, kary za warcholstwo, spory o zdobycze, wszystko jest - dopóki jest o co walczyć.."
|