kot napisał(a):

|
Majowie grali w piłkę już 4 tysiące lat temu. Zasady ich ówczesnego "FIFA" były proste. Drużyna zwycięska zachowywała życie oraz zaszczyty i maczetami odcinała głowy drużynie przegranej.
|
O nie mój drogi, nie tak było. Kapitan
przegranej drużyny odcinał głowę kapitanowi zwycięzców

Podobno ten trafiał potem od razu do nieba, bez konieczności pokonywania wszystkich stopni.
Ja bym jednak zaczął od zbudowania porządnych struktur, inaczej w kwestii transferów będziemy zdawali się na widzimisię kolejnych trenerów. Zamiast próby skoku na kasę (próbujemy już kilkanaście lat i nie wychodzi) bądźmy odważni - spróbujmy planowej, metodycznej pracy. Czegoś długofalowego, ale nie na zasadzie - "dajmy Józkowi z Frankiem szansę, niech się wykażą".