Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3296
Stary 28.12.2009, 21:44
spartan napisał(a):Wyświetl post
Nie rozumiem tej dyskusji o wyższości Petrescu nad... No właśnie nad kim?
Nad Skorżą? Nad Kasperczakiem? Nad Smudą?
To nie jest zadna dyskusja o wyższości Petrescu nad... kimkolwiek
To po prostu przypominaie o tym, że mieliśmy trenera zdolnego i profesjonalengo, któremu nikt w Wiśle nie zaufał, a ktory wykazał, że Wisła się pomyliła. I to grubo.
Pamiętam, jak po odejściu Dana, gdy broniłem jego umiejętności na tym forum, niektórzy pisali z pogardą, że zobaczymy co Dan osiągnie z klubikiem rumuńskim i że to będzie weryfikacja jego umiejętności.
Później ci sami, po zdobyciu przez dana mistrozstwa Rumunii, wysmiewali go twierdząc, że dopiero gra w LM zweryfikuje Dana jako tenera nieudacznika.
Dzisiaj ci sami, zapominając o tym, co wczesnej pisali, chcieliby pewnie napisać, że dopiero zdobycie przez nowy klub Dana mistrzostwa świata zweryfikuje jego talent.

Po prostu niektórz w swojej zacieklości i nienawiści robią sobie z gęby d..ę a z siebie błaznów wierzgającyh przeciw faktom.

spartan napisał(a):Wyświetl post
Dan jawi się tutaj jako wzór cnót wszelakich bo osiągnął sukces z Unireą. Być może osiągnie także z Kubanem. Nie wiem. Gdybam. Tylko rosyjscy oligarchowie to zupełnie inny rozmiar kapelusza.
Jakim jest trenerem okaże się z czasem. Nie życzę mu źle. Jednak jego okres w Wiśle to skrzyżowanie poczynań Majewskiego i Leo w tym kraju.
Arogancja jak u holendra, pretensje do wszystkich wokoło, plus próba wprowadzenia drylu na wzór Doktora.
Może.
jak dla mnie jednak skrzyżowanie Beenhakera (wiedza trenerska) i Majewskiego (swiadomośc trenerska i chęć sprawowania rzeczywistej kontroli na drużyną) to jedyny model jaki w Polsce może kiedykowliek przynieśc efekty.
Inaczej skazani jesteśmy na przypadkowy awans do LE, przypadkowo wygrany mecz ze średniakiem, itt.
Może ty tego chcesz, ja na pewno nie.
spartan napisał(a):Wyświetl post
Daleki jestem od usprawiedliwiania naszych kopaczy. Oczywiście, że są rozkapryszeni. Oczywiście, że zaprząta ich wszystko poza piłką i solidnym treningiem. Tylko nie bądźmy naiwni, że hasło hard work wystarczy aby to się zmieniło. Nie przekonał ich. Nie trafił do nich. I jest to tak samo wina ich minimalizmu jak jego, że nie potrafił/nie chciał znaleźć klucza.
Kluczem powinen byc zawód jaki uprawiają i pieniądze jakie dostają.
A zarząd z właścicielem powinni byli wspierac Dana a nie rzucać mu kłody pod nogi
spartan napisał(a):Wyświetl post
Tak, to piłkarze i działacze zrobili co chcieli. Za jego plecami bądź jawnie. Tylko, że on im w tym doskonale pomógł.
Jego konferencje prasowe, płacze i lamenty nad sędziowaniem czy korupcją Legii to jak płakanie, że Mały sklął innego kopacza na boisku. To właśnie był jego absolutny brak profesjonalizmu i doświadczenia.
To twoja opinia.
Inni uważają, że była to próba zrzucenia balastu psychicznego z piłkarzy.
Ale masz prawo do własnej interpretacji
spartan napisał(a):Wyświetl post
Cóż znaczyła jego heroiczna praca FraMacie? Ile sposobów rozwiązania wydarzeń boiskowych wymyślił Dan? Ile różnych zagrywek z rzutów wolnych? Ile sposobów na kornera? Ile kontrataków?
Wystarczy dla przykładu nauczenie piłkarzy grania różnymi ustawieniami w jednym meczu. Sami to przyznali.
Może jestem niepoprawny ale dla mnie grac w piłke jak Barcelona może tylko Barcelona.
Inne drużyny muszą mozolnie konstruowac własne schematy rozgrywania piłki, I to widziałem za czasów Petrescu
spartan napisał(a):Wyświetl post

Ja nie wiem ile. I odważnie sądzę, że Ty też nie wiesz co robili na treningach i odprawach.
I tak naprawdę cokolwiek im nie przekazał to G z tego wyszło bo to i tak była kopanina się po czołach.
Obawiam sie, że wtedy było to o niebo lepsze niż kopanina za czasów Skorży
spartan napisał(a):Wyświetl post

W takim modelu funkcjonowania klubu i bez jawnego poparcia góry nie miałby szans nawet Ferguson. A co dopiero trener na początku drogi. Trener nie wolny od błędów.
I tu sie zgadzam.
Napisałem to wcześniej.
Petrescu nic by z tymi kopaczami nie osiągnął.
Niczego nie osiągnąłby z takim zarządem i właścicelem.
Dlatego dobrze, że odszedł.
Dla niego dobrze.
A my skazani jesteśmy na bylejakość.
Bo tego chcemy
spartan napisał(a):Wyświetl post
Możemy się wściekać na wielu piłkarzy ale nie popadajmy w paranoję. To, że narzekali Baszczu, Błaszczu, Zieniu i inni to jednak nie tylko ich niechęć do ciężkiej pracy.
Także niechęć do zmian. Także świadomość, że Dan moze ich kiedyś zastąpić lepszymi wykonawcami jeśli dłużej zostanie i będzie cieszył się zaufaniem góry.
To zrobił w Unirei - pozbył się gorszych i zastąpił ich lepszymi przy błogosławienstwie właściciela, który teraz liczy mające nadejść miliony euro,
A my liczymy dług, którego nie możemy spłacić
spartan napisał(a):Wyświetl post
Tak, życzę Wiśle trenera z ciężką ręką, z autorytetem, sumiennością i zapałem do tej roboty. Ale nie płaczę po Rumunie bo po prostu mnie także nie przekonał. Ani swoim charakterem, ani sposobami przekazania zawodnikom swojej filozofii gry. To co udało się (przy co by jednak nie mówić dużej dozie szczęścia zwłaszcza w LM) w Unirei nie udało się u nas.
I ja też tego Wisle życzę.
I nie marzę o powrocie Petrescu. Szkoda by mi było chłopa.
Życzę Cupiałowi mądrych, przemyślanych, odważnych decyzji w wymienianiu składu na ludzi chccących pracować i w pozyskaniu trenera, który jest w stanie osiągnąć coś poza naszym podwórkiem.
Póki co popieram Skorżę, choć jak wolfy, widzę jego niedostatki, mając nadzieję, że to on właśnie będzie trenerem, który zyska autorytet i rzeczywistą władzę w klubie popartą rzeczywistą wiedzą i umiejętnościami.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując