Wyświetl pojedynczy post
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3292
Stary 28.12.2009, 20:55
Nie rozumiem tej dyskusji o wyższości Petrescu nad... No właśnie nad kim?
Nad Skorżą? Nad Kasperczakiem? Nad Smudą?
Dan jawi się tutaj jako wzór cnót wszelakich bo osiągnął sukces z Unireą. Być może osiągnie także z Kubanem. Nie wiem. Gdybam. Tylko rosyjscy oligarchowie to zupełnie inny rozmiar kapelusza.
Jakim jest trenerem okaże się z czasem. Nie życzę mu źle. Jednak jego okres w Wiśle to skrzyżowanie poczynań Majewskiego i Leo w tym kraju.
Arogancja jak u holendra, pretensje do wszystkich wokoło, plus próba wprowadzenia drylu na wzór Doktora.

Daleki jestem od usprawiedliwiania naszych kopaczy. Oczywiście, że są rozkapryszeni. Oczywiście, że zaprząta ich wszystko poza piłką i solidnym treningiem. Tylko nie bądźmy naiwni, że hasło hard work wystarczy aby to się zmieniło. Nie przekonał ich. Nie trafił do nich. I jest to tak samo wina ich minimalizmu jak jego, że nie potrafił/nie chciał znaleźć klucza.

Tak, to piłkarze i działacze zrobili co chcieli. Za jego plecami bądź jawnie. Tylko, że on im w tym doskonale pomógł.
Jego konferencje prasowe, płacze i lamenty nad sędziowaniem czy korupcją Legii to jak płakanie, że Mały sklął innego kopacza na boisku. To właśnie był jego absolutny brak profesjonalizmu i doświadczenia.

Cóż znaczyła jego heroiczna praca FraMacie? Ile sposobów rozwiązania wydarzeń boiskowych wymyślił Dan? Ile różnych zagrywek z rzutów wolnych? Ile sposobów na kornera? Ile kontrataków?

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Upieram sie, że zmiany było widac, chociaż nie wszyscy kopacze z naszej drużyny tych zmian chcieli.
Upieram się, że były to zmiany w kierunku nowoczesnego futbolu, który nie jest widowiskowy, ale dzieki ciężko ćwiczonym na treningach schematom, może byc skuteczny w europejskiej perspektwie, w przeicieństwie do radosnego biegania za piłką, ktore wystarcza na polska ligę, ale w Europie wywołuje usmiech politowania.
Ja nie wiem ile. I odważnie sądzę, że Ty też nie wiesz co robili na treningach i odprawach.
I tak naprawdę cokolwiek im nie przekazał to G z tego wyszło bo to i tak była kopanina się po czołach.

W takim modelu funkcjonowania klubu i bez jawnego poparcia góry nie miałby szans nawet Ferguson. A co dopiero trener na początku drogi. Trener nie wolny od błędów.

Możemy się wściekać na wielu piłkarzy ale nie popadajmy w paranoję. To, że narzekali Baszczu, Błaszczu, Zieniu i inni to jednak nie tylko ich niechęć do ciężkiej pracy.
Tak, życzę Wiśle trenera z ciężką ręką, z autorytetem, sumiennością i zapałem do tej roboty. Ale nie płaczę po Rumunie bo po prostu mnie także nie przekonał. Ani swoim charakterem, ani sposobami przekazania zawodnikom swojej filozofii gry. To co udało się (przy co by jednak nie mówić dużej dozie szczęścia zwłaszcza w LM) w Unirei nie udało się u nas.
Ostatnio edytowane przez spartan : 28.12.2009 o godz. 21:00.
ANTY-RABBIN-FRONT
Odpowiedz cytując