Jednym z powodów dla ktorych Petrescu zgodził sie na objecie tej drużyny jest to, że włodarze druzyny połozyli przed nim na stole projekt 5-letniej pracy, pod koniec której Petrescu ma przywieźć do Krasnodaru jedno z europejskich trofeów.
Na poczatek Petrescu będzie zarabiał 1,5 mln euro rocznie, a wynagrodzenie to będzie wzrastało w miare postepów drużyny, począwszy od awansu do I ligi.
Nowi właściciele druzyny obiecali sprowadzenie Rumunowi najwyższej klasy pikarzy w celu osiągnięcia zamierzonego celu. Z aktualnego składu najbardziej znanymi pilkarzami są Nigeryjczyk Haruna Babangida i Serb, Sreten Sretenovic, wypozyczony z Zagłebia Lubin.
do jova
Cytat:
|
Tylko że Petrescu w Rumunii robił wyniki, a u nas ich nie miał - to stwarza pewną "subtelną" różnicę pomiędzy tymi sytuacjami. Dlatego tam można było mu dać czas, a u nas trzeba było go wywalić. Tak jak np. Juande Ramosowi można było dać popracować w Sevilli, ale zwolnić bez żalu w Tottenhamie.
|
Petrescu w Rumunii robił wyniki, bo miał mądrego właściciela klubu, ktory chcąc osiagnąć swoje cele nie poprzestał na obiecankach i mydleniu oczu jak Cupiał, ale zrealizował zamierzenia trenera: pozwalniał drogich obiboków, nawet kosztem strat finansowych, zatrudnił piłkarzy, którzy potrafią celnie kopnąć piłkę i mają ambicję, oraz wolę podnoszena swoich umiejętnosci - tak niewiele, prawda, jaka "subtelna" różnica między nim a Cupiałem?
Żeby zakonczyć. Tak. Petrescu niczego by w Wisle nie osiągnął. Nie z tym właścicielem, nie z tym zarządem, nie z tymi piłkarzami. Nie z właścicielem, który oszukiwał go, że sprowadzi mu piłkarzy, nie z zarządem, który rzucał mu kłody pod nogi zamaist współpracować, nie z piłkarzami, którzy woleli żel i zabawę niż pracę i podnoszenie swych umiejętności.
edit:
do tych, co pisza, ze Petrescu "sie sprzedał":
faktycznie, nikt jednak nie napisał, ze w tym samym czasie Petrescu odrzucił ofertę z Arabii Saudyjskiej, żeby prowadzić jeden z klubów ligi nad zatoką Perską, za kwotę prawie dwukrotnie wyższą, czyli pomiedzy 2,5-3 mln euro rocznie