felipe napisał(a):

|
Naprawdę uznajesz zwycięstwo z pewną awansu Barceloną za wyznacznik naszych faktycznych możliwości ?
|
Doskonale pamiętam o oklicznościach. Tyle tylko, że taka prestiżowa wygrana jednak pokazuje, że możemy się postawić czołowym ekipom, grającym w najsilniejszym zestawieniu. Słabsze drużyny mogliśmy zjeść na śniadanie i tak się stało z Beitarem.Taka właśnie gra wystarcza na to, żeby sobie radzić w pucharach.
No ale oczywiście łatwiej powiedzieć, że przegraliśmy z kelnerami z Estonii i już nigdy niczego nie osiągniemy pod rządami obecnego trenera...