Ogladałem już chwilę temu, ale muszę przyznać , że to jabłko pada tym razem bardzo blisko. Patrz na obsadę - Bill Pullman... i wszystko jasne.Wykapany tatuś

Co do The Hurt Locker , to chyba najlepszy obraz jaki ostatnio widziałem. Stawiam go w czołówce filmów tego roku obok "The Moon" i "Bękartów Wojny". Właśnie zabieram się za "Invictus". Postaram się coś o nim napisać jutro. Pozdrawiam