Arkas napisał(a):

Tak naprawdę jeszcze nikt pisma nie dostał że od nowego roku ma byc nałożony podatek na prawko, więc to na dwoje babka wróżyła.
U mnie w ośrodku gdzie chodzę, chłop mówił, że niektórzy żeby nie płacąc tego podatku, zapisują się już teraz i wpłacają całą kasę mimo, że będą kurs robic za kilka miesięcy.
|
To nie podatek od prawka tylko uslugi szkól jazdy zostały potraktowane jak usługi normalnych przedsiebiorstw i obłozne 22% VAT. Oczywiscie szkoly przerzucily to na kursantów. Mnie raczej zdziwlo dlaczego te szkoly nie były płatnikiem VAT wczesniej. Liczy sie moment wykupu usługi a nie moment realizacji zatem możesz zaplaci przed 1 stycznia za coś co bedzie wykonane po Nowym Roku. I zrób tak bo 300PLN piechotą nie chodzi.
Co do kosztów prawa jazdy to sie zgadzam---to jest chore. Niby kursy maja przygotowac do czegos i dlatego taka cena, a zdrugiej wypuszczamy rocznie paruset potencjalnych za(samo)bójców. Bo powtarzam--w 30 godzin nikt sie nie nauczy jeździć. Gdyby wprowadzic zasadę , że jezeli w ciagu roku od zdania PJ, 2 razy zlapią cię na predkości albo mijaniu na 3eciego albo omijaniu przechodniów na pasach(te wykroczenia to 99% wypadków jakie nie sa spowodowane przez pijanych) dostajesz obowiazek wykupienia 15 godzin jazdy+mandat na 500 zł to moze by sie nauczyli kultury jazdy. Ale u nas lepiej uwalac ludzi na egzaminach po kilka razy za migacze albo nieprawidlowe sprawdzenie plynu hamulcowego.Taki chory kraj.