|
To, że coraz więcej osób zdaje za granicą to wina naszego państwa. Prawo jazdy jest co raz to droższe a przepisy bardziej wymagające. W takiej Anglii, Czechach, USA nie ma z tym problem i nie chodzi tutaj o to żeby każdego przepuszczać jak leci. Bo co to za różnica jeśli ktoś sobie zrobi w Polsce kurs i wykupi kilkanaście jazd a zda za granicą niż miałby się męczyć i stresować w Polsce. Skoro są inne możliwości to zawsze trzeba je rozważyć. W USA prawko to koszt 4 dolarów i na egzamin jedziesz swoim prywatnym autem w wieku bodajże 16 lat. A wypadków i pijanych kierowców zdecydowanie mniej jak w Polsce.
Kod:
W czasach powszechnego fałszu, mówienie prawdy jest rewolucyjnym aktem
9 października wywal Tuska do śmietnika !
|