Ja w ogóle nie widzę.
Wg mnie przy naszych potrzebach i rozwoju komunikacji, wystarczyłoby w scisłym centrum schować komunikacje do płytkich tuneli.
Dorobienie tramwajów na Azory, Górke Narodowa, Ruczaj, Rybitwy, oczywiscie wymiana toboru i użycie systemu w którym "szybki" tramwaj może jechac tyle ile fabryka dała w tunelu.
Gdzie się da wyznaczenie pasów i sensowniejsze rozstawienie przystanków wraz z likwidacją niektórych. I system pierwszenstwa.
Tramwaj na alejach.
Komedią jest jazda np. z Bronowic Małych na odcinku do Bronowic, gdzie mimo że Tramwaj jedzie po pasie zieleni, to połowe czasu przejazdu zajmuje mu stanie na przystanku i czekanie na światło.
Karmelicka i stanie w kolejkach tramwajowych można by rozładować (mój wymysł) budując linie na Piastowskiej do Cichego Kącika i np dwie linie z Bronowic puścić tamtędy.
i to co pisał martin czyli dokończenie łaskawe trzeciej i czwartej (północnej) obwodnicy.
zadowoleni byliby samochodowcy i komunikacja.
Pytanie tylko ile by to kosztowało
