|
Bardzo ważna będzie mobilizacja wszystkich Wiślaków i nie tylko na najbliższe posiedzenie Rady Miasta, gdzie będzie głosowany budżet.
Na chwilę obecną sytuacja wygląda tak, że nie ma pieniędzy na dokończenie budowy stadionu, bo nie ma nawet wniosku ze strony Majchrowskiego na środki niezbędne do zainstalowania monitoringu, kołowrotków, położenie murawy, nie ma terminu przetargów na te i inne sprawy nie ujęte w obecnym kontrakcie z Polimexem - CZYLI ICH NIE BĘDZIE!
A jak ich nie będzie, nie będzie też w czerwcu stadionu, na którym można grać mecze, nawet jeśli Polimex zdąży z budową trybun!
Rada Miasta musi zabezpieczyć w budżecie środki na te cele (tylko jak to zrobić, skoro koszty tych pozostałych niezbędnych spraw nie są dokładnie podliczone?), bo inaczej dzięki sprytnej grze Majchrowskiego wyda wyrok na stadion!
Jeśli nie będzie dodatkowych pieniędzy zabezpieczonych teraz, pozostaną tylko trzy wyjścia:
a) albo oczekiwanie na pojawienie się ich w budżecie ad 2011 (czyli obiekt zostanie dokończony najwcześniej za rok).
b) albo szukanie oszczędności gdzie się da w już przyznanych na ten cel środkach (czyli właśnie zabiegi typu zmiany oszklenia na tańsze itd.)
c) przerzucenie wydatku rzędu 20-30 mln zł na klub (a Wisła tych pieniędzy nei ma i nie wygospodaruje, prędzej Cupiał w****iony zrezygnje)
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.12.2009 o godz. 13:41.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|