|
Zgadzam się z Tobą Arapaho. Trzeba jak najszybciej nagłośnić tą sprawę i pokazać nasze niezadowolenie ze sposobu w jaki przeprowadza się tą inwestycję. Napewno nie jest tak, że osoby kierujące SKWK nic nie robią w tej sprawie, jednak budowa stadionu to najważniejsza dla nas kwestia i należy baczniej ją monitorować. W innych dużych polskich miastach temat budowy stadionów traktowany jest przez ich włodarzy w sposób priorytetowy. W Krakowie stadion przy Reymonta buduje się nieudolnie, w dodatku w żółwim tempie, a mieszkańcy miasta i kibice Wisły ciągle muszą obawiać się o to czy inwestycję tą uda się doprowadzić do końca.
Wspomniałeś o tym, że dobrym pomysłem byłoby poinformowanie o naszych obawach i zastrzeżeniach związanych z prowadzeniem prac na Reymonta nie tylko władz miasta, ale też media. To bardzo dobry pomysł, bo trzeba to jak najbardziej nagłośnić. To jak lekceważąco podchodzi się do kwestii budowy naszego obiektu już zbyt wiele nas kosztowało - pół roku tułaczki poza Krakowem, wiosną pewnie kolejne pół roku bo mało kto traktuje na serio doniesienia o tym, że zagramy na Hutniku - być może będzie to więcej niż rok, jeśli dalej z budową stadionu Wisły będą takie problemy... Każda inicjatywa, którą podejmiemy jest dobra. Nawet jeśli nas oleją, to myślę że i tak warto spróbować.
|