|
Większość pisze tutaj o nowościach,więc dla odmiany o "strasznej"staroci.Wczoraj na kanale Arte oglądnąłem(znów po latach)Światła wielkiego miasta z Charlie Chaplinem.Film niemy,ale nie niemy jest śmiech jaki wywołuje.Jest tam jedna z najzabawniejszych scen w historii filmu,gdy Charlie walczy na ringu.Jak oglądaliśmy to w parę osób,to wszyscy wręcz padali ze śmiechu.To wręcz genialna parodia walki bokserskiej.Polecem tym wszystkim,dla których filmy to nie tylko efekty specjalne.
|