Zrobiłem naszą wewnętrzną klasyfikację kanadyjską. Nigdy nie popodbało mi się, że w piłce uwzględnia się robiąc takie podsumowanie tylko bramki i asysty zapominając o graczach, którzy przed bezpośrednią asystą brali udział w budowaniu akcji (taki Xavi z Barcy bierze udział praktycznie w każdej akcji, ale nie zawsze kończy ją bezpośrednim dograniem do zdobywcy gola).
W tabeli sumbolem "U" oznaczyłem udział w akcji bramkowej. Za bramke i asyste tradycyjnie po 1 pkt., natomiast za udział w akcji przyjąłem 0,5. Udziałem w akcji może być przejęcie piłki w dowolnym obszarze boiska, po którym w wyniku 2, 3 następnych zagrań pada bramka (np. Marcelo dostaje 0,5 pkt za wybicie piłki na środku boiska w mecz z Ruchem w 1 kolejce przy golu na 2:0, albo przerywa akcję Jagielloni odbierając piłke Frankowi przy golu na 2:0 z Jagą itp), albo zagrania, bez których dalsza faza akcji po której pada bramka byłaby niemożliwa np. akcja Łobo z Alvarezem przy bramce na 3:0 z Zagłębiem itp.
Uwzględniłem też liczbe rozegranych minut przez każdego z punktujących piłkarzy, dzięki czemu można określić jak wartościowy w ofensywie jest dla nas każdy piłkarz. Wyniki przewidywalne, natomiast miażdży fakt, że sporo ludzi płacze po Mauro Cantoro, mówiąc, że skazujemy kolejnego zasłużonego piłkarza na tułaczkę. Tymczasem Mauro nie punktował w tej rundzie ani razu. Najbliżej był przy golu na 3:0 Kirma w Wodzisławiu, ale za podanie w akcji przeprowadzonej na stojąco, przy golu z ponad 30 metrów punktów nie wliczam.
Wogóle nasza pomoc poza Kirmem wygląda w ofensywie bardzo blado. W pierwszej "6" jest natomiast 3 nominalnych obrońców co z jednej strony cieszy, z drugiej jednak daje do myślenia naszym pomocnikom właśnie. Tak naprawdę mamy tylko 2 piłkarzy, na których możemy zawsze liczyć, jeżeli chodzi o ofensywe.
I jeszcze jedno. Całą runde wszyscy jeździli po Brożku. Sporo ludzi oddało by go teraz za 1-1,5 mln euro gdziekolwiek, aby tylko załatać tą dziurę w finansach. Popatrzcie jaką ma średnią na mecz i wyobraźcie sobie ile pkt. mniej mielibyśmy bez niego. A grał przecież większość czasu z kontuzją i jego forma nie była rewelacyjna. Po powrocie do zdrowia, liczę że Paweł spokojnie przekroczy średnią 1 pkt/ mecz.
No i drugi Brożek. Ile razy oglądałem mecz, komentatorzy jęczeli, że Piotrek gra zbyt defensywnie, więcej mówiło się o Alvarezie, jeżeli chodzi o gre z przodu. Tymczasem Pietia jest naszym piątym najwartościowszym w piłkarzem. Tyle z krótkiego podsumowania naszych zawodników.
Wesołych Świąt życze.