stanch99 napisał(a):

|
Nie lepiej powiedzieć, nie mamy pieniędzy ściagniemy naszych zawodników z wypożyczenia, może uda nam sie okazyjnie kogoś zakontraktować. Myśle, że kibice spokojnie by to przyjeli i zrozumieli w jakiej sytuacji jest teraz klub.
|
Otóż w klubie nikt nie może powiedzieć czegoś takiego, bo trzeba dbać o dobry PR. Czy wyobrażasz sobie sytuację, w której prezes mówi "nie mamy pieniędzy, nikogo nie kupimy, ale mamy nadzieję, że nasi zawodnicy wyleczą się z kontuzji i będziemy dysponować pełną kadrą"? Nawet jeśli kibice by to zrozumieli, o tyle w mediach zaczęły by się spekulacje jak to w Wiśle źle się dzieje, Cupiał sprzedaje klub, a Telefonika się rozpada. Czy to jest dobra reklama? Po co nam cały dział marketingowy skoro i tak poszła fama, że nie ma na nic kasy, nie wzmacniamy się, o puchary nie gramy, a w ogóle to cała Wisła liczy na to, że jakoś uda się dotrwać na tym pierwszym miejscu do końca sezonu... Klub musi się promować, należy mówić, że jest dobrze nawet kiedy nie jest. Z tego powodu finanse Wisły i nasza ofensywa transferowa pozostaje tajemnicą poliszynela, a w wywiadach będziemy wymieniać pół składu, a Platini będzie prosił o to, żeby mógł rozwinąć naszym grajkom czerwony dywan przed wejściem na Anfield Road w Lidze Mistrzów...
