QBAS napisał(a):

Wychodzi na to, że opinii publicznej nie będzie dane poznać tajemnicy stanu zdrowia naszego piłkarza. Ale ku mojemu zdziwieniu nie wynika to z braku takiej chęci, ale zwyczajnie NIKT nie wie co z nogą się dzieje, nie mówiąc już o tym co dziać się będzie w przyszłości...
Strach pomyśleć, że takie jaja są po zabiegach i rehabilitacjach prowadzonych przez najlepszych (najdroższych zapewne) specjalistów. Strach w stronę zwykłego ośrodka zdrowia patrzyć nawet...
|
"Ten kawałek nie przeszkadza jednak w wyleczeniu więzadeł krzyżowych tylnych. Większą przeszkodą jest jednak to, że operacja u Fassa trwała zamiast góra trzech godzin, ponad cztery (przez pęknięcie biodegradowalnej śruby konieczne było piłowanie piszczela), a tak długo wstrzymany krwioobieg spowodował powstanie skrzepów w stawie. Właśnie te zwyrodnienia były czyszczone na zabiegu artroskopii w łódzkiej klinice."
Jaśniej?